Poruszając temat tego, jak bodźce zewnętrzne w reklamie działają na układ nerwowy człowieka i jakie ma to efekty w zwiększeniu liczby zainteresowanych produktem, należy także wspomnieć o kolorystyce stosowanej przez grafików. Normalnym jest, że firmy posiadają swoje stałe palety barw na opakowaniach i logo – przyzwyczajamy się jako klienci do detali, a kolor przyjmowany przez nasz zmysł wzrokowy zapisuje się w pamięci i jest kojarzony z nazwą firmy lub np. smakiem produktu. Lecz nie tylko o powiązania pamięciowe tu chodzi. Neurobiolodzy zgodnie twierdzą, że jaskrawe kolory, lub zestaw barw dobranych w odpowiedniej tonacji przyciąga uwagę potencjalnego zainteresowanego bardziej, niż intrygujące hasło reklamowe czy rozmiar reklamy. Tak dzieje się w przypadku nadruku logotypów na karoserię aut służbowych; poruszające się po drodze auta wyróżniają się na tle innych, a przemycony na drzwiach lub masce logotyp zapadnie nam z całą pewnością w pamięć. W skutecznym marketingu, promowaniu i reklamie kolorystyka i odpowiednie oddziaływanie na bodziec wzroku odbiorcy to zdecydowanie klucz do sukcesu.