Tytuł wbrew pozorom nie nawiązuje do świętych obrazków, ale do symboli korporacji – ponadczasowych ikon, które zapisały się w pamięci odbiorców i konsumentów i sprawiły, że żywotność produktu zwiększyła się do liczby bliżej nieokreślonej. Na myśl przychodzi od razu przykład ciężarówki Coca-Coli, która chcąc nie chcąc kojarzona jest ze świętami. Jednorazowy sukces marketingowy sprawił, że produkt stał się symbolem zupełnie niespodziewanej rzeczy. Taki efekt śni się pewnie po nocach każdemu producentowi – nie jest to jednak nie możliwe. Reklama ma to do siebie, że liczy się także nie tylko to jak zostanie przedstawiony produkt, ale jak bardzo zapadnie w pamięć. Ostatni sukces Serca i Rozumu w TP.SA to kapitalny przykład tego, jak nie bardzo związane z telekomunikacją symbole przynoszą efekt i dobrze pomyślane stają się już na chwilę obecną ulubionymi postaciami animowanymi w kraju. Masz pomysł, wiesz co śmieszy i bawi Ciebie i Twoich przyjaciół? Pomyśl, że dookoła są ludzie podobni, którym to także może się spodobać, a ty, dzięki własnej kreatywności odniesiesz ponadczasowy sukces…

Nie da się ukryć, że od czasu wielkiego boom w sztuce marketingu i reklamy na szczycie narzędzi reklamowych znajduje się muzyka. Nie wyobrażasz sobie zapewne wielu z ulubionych reklam telewizyjnych, gdyby nie towarzyszący obrazowi dźwięk wpadającej w ucho melodii. Początkowo brano na te potrzeby utwory popularnych artystów, jednak wiązało się to z nieumyślnym promowaniem jego muzyki co nie działało z korzyścią dla firmy. Dlatego duże koncerny zaczęły silnie inwestować w studia nagrań i opłacać kompozytorów oraz muzyków, którzy tworzyli dla nich specjalne kompilacje muzyczne, z których korzystali w reklamach. Dzięki temu ich muzyka była oryginalna, kojarzona tylko z jednym produktem. Muzyka wpływa na zmysł pamięciowy równie dobrze jak obraz. Im weselsza i żywa piosenka tym bardziej może ona sprawić, że z przyjemnością sięgniemy po jakiś produkt w supermarkecie. Jeśli idzie o zmysł słuchu ważnym jest także głos lektora, jeśli w reklamie czytane są jakieś zdania. Najlepiej aby był to głos znany i ciepły, wówczas z pewnością dobrze dotrze do uszu odbiorcy i zwróci jego uwagę.

Nie tylko w reklamie, ale na każdej płaszczyźnie twórczej istnieje ryzyko zaistnienia konfliktu praw autorskich. Jak w każdej dziedzinie artystycznej, tak i tutaj tworzenie wizerunku firmy opiera się o korzystanie z dorobku innych firm i ma charakter empiryczny. Nic w tym złego. Jednak zbyt dosadne kopiowanie czyichś pomysłów może skierować producenta na drogę sądową i w efekcie zamiast zysków związanych z marketingiem może przynieść straty poniesione na rzecz wcześniejszego twórcy. Dlatego oprócz celującej wiedzy z zakresu rynku, marketingu i reklamy taki manager powinien także mieć podstawowe wykształcenie z zakresu prawa cywilnego, ustaw o prawie autorskim oraz przeszkolenie w dziedzinie prawa karnego. Pomoże to w łatwy sposób określić, czy zapożyczenie przez naszą firmę pomysłu nie jest zbytnim nadużyciem i ochroni nas przed stratami finansowymi za procesy i odszkodowania. Pilnujmy się, bo na każdym kroku czeka ktoś, kto na naszym sukcesie doszuka się podwalin swoich pomysłów i postara się także na tym zyskać!

Marketing to słowo popularne, nie każdy jednak świadomy jest tego, że jest on oczywistą częścią biznesu i na chwilę obecną, bez jego skutecznych zastosowań nie ma sensu wchodzić na rynek. Zachłyśnięcie się edukacją w kierunku marketingowym nie oznacza jednak, że otacza nas horda kreatywnych bestii, które od pstryknięcia palcem wprowadzą nasz produkt na topowe miejsca sprzedaży. Skuteczny marketing i reklamę powinniśmy zacząć od siebie; znamy nasz produkt od podszewki i w lepszy sposób jesteśmy w stanie wyeksponować jego dobra. Porada specjalisty zaczyna się dopiero na etapie zastosowań graficznych i medialnych ogółem – jednak i tu nasza rola ograniczyć się powinna do konsultacji i poleceń wydawanych zleceniobiorcą, niż do całkowitego powierzenia produktu osobie obcej. Na rynku trzeba być ostrożnym, a reklamując swój produkt i tworząc jego wizerunek najbardziej ufać musimy sobie i naszym rodzimym pomysłom. To będzie najlepiej stymulować nas do ciągłej pracy i da pewność, że dziesiątki wizerunkowych pośredników jednak nie odwróci się przeciw nam.

Etykieta to podstawa. Jeśli działasz na rynku usług nie tyle materialnych co wirtualnych i tak twoja firma musi posiadać coś, z czym będzie identyfikowana – tym czymś będzie logo. Na samym wstępie zaznaczyć trzeba, że w przypadku projektowania logo kanoniczną zasadą powinna być prostota lecz zarazem oryginalność, dzięki której zestaw kształtów i barw sygnujący naszą firmę i produkt zapadnie w pamięć odbiorcy już po pierwszym spojrzeniu. Etykieta produktu powinna zawierać maksimum możliwych informacji, najlepiej w kilku językach. Dziś w dobie rozwoju komunikacji nie wolno ograniczać się do produkcji pod jedną grupę społeczną, lecz myśląc dalekobieżnie swoje produkty należy oferować różnym państwom. Taki sposób na sukces to nie przesada lecz czysty zysk. Popatrz na swoje logo, zastanów się, czy nie należy mu się mały lifting. Być może opakowanie Twojego produktu lub jego strona internetowa kuleje? Pamiętaj, że poważny marketingowiec owija wokół swego produktu tyle informacji ile tylko się da!